rss search

Wypadek na wakacjach

line

wakacjeMoje wakacje skończyły się szybko i niespodziewanie. Niestety, ale życie nie zawsze układa się tak, jakbyśmy tego chcieli. Gdyby tak było – ja zamiast biegać po kancelariach adwokackich, nadal byłabym sobie zagranicą. W tu przez wypadek – skręciłam nogę i wracałam do domu…. W Hiszpanii było tak cudownie! No, ale wszystko, co dobre szybko się kończy. Resztę urlopu spędzę w domu. Chociaż nie uważam, żeby to było jakieś bardzo złe – w końcu wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Gdyby jeszcze nie tylko ta sprawa… No ale przynajmniej mam dobrego adwokata. Kolega mi polecił – on już wcześniej razem z żoną załatwiał jakieś sprawy spadkowe, przyszła pora również na mnie. I dobrze, że znajomy już się tym kiedyś zajmował i wiedział, gdzie mnie skierować. A tak mam dobrego adwokata, zresztą możecie sobie sprawdzić tutaj jest jego (a właściwie jej) strona, a ja… Cóż, ja spędzę resztę urlopu, co prawda w domu, ale przecież w domu też będzie świetnie. Przynajmniej nie mam już żadnych problemów z odszkodowaniem za wypadek…